Przez kilkanaście lat pracy przy kredytach hipotecznych jedno pytanie o BIK wracało do mnie częściej niż wszystkie inne razem: „czy jak złożę wniosek w trzech bankach, to zepsuję sobie scoring?”. Do czerwca 2026 r. odpowiadałem: trochę tak, więc róbmy to z głową. Od lipca odpowiadam inaczej. Nowy scoring BIK w ogóle nie patrzy na zapytania, a same zapytania — jeśli nie skończyły się kredytem — BIK kasuje po dwóch tygodniach. To jedna z większych zmian w polskiej bankowości detalicznej od lat i dobra wiadomość dla każdego, kto porównuje oferty. Diabeł, jak zwykle, siedzi w szczegółach. W kilku.
Dwie zmiany, nie jedna — co dokładnie zrobił BIK
W medialnych skrótach wszystko zlało się w jedną „rewolucję w BIK”, a to dwie osobne decyzje, z różnymi datami i innym mechanizmem działania. Rozdzielmy je, bo odpowiadają na różne pytania.
Pierwsza zmiana to nowy model scoringowy. BIK zapowiedział go 1 grudnia 2025 r., na początku 2026 r. udostępnił do testów instytucjom finansowym, a od pierwszego kwartału ruszyły wdrożenia — rozłożone w czasie, bo każdy bank dostosowuje własne systemy i polityki. Od 28 czerwca 2026 r. nową metodą liczona jest także ocena punktowa widoczna w Raporcie BIK: skala od 1 do 100 punktów i sześć jawnie opisanych czynników. Zapytań kredytowych nie ma wśród nich wcale.
Zapytania kredytowe będą automatycznie usuwane z bazy BIK po 14 dniach. Jednocześnie nie będą wykorzystywane dane z wniosków kredytowych niezakończonych udzieleniem finansowania.
— Komunikat prasowy BIK, 1 grudnia 2025
Druga zmiana dotyczy samego przechowywania danych. Od 1 lipca 2026 r. bankowe zapytanie kredytowe, które nie skończyło się udzieleniem finansowania, jest usuwane z bazy po 14 dniach. Tydzień później, 8 lipca, BIK potwierdził wdrożenie i dodał rzecz, na którą czekało wiele osób z historią odmów: usunięte zostały także historyczne bankowe zapytania kredytowe, zgromadzone przed zmianą.
Jedno zastrzeżenie, zanim pójdziemy dalej. Z tego, że nowa ocena działa w Raporcie BIK od końca czerwca, nie wynika, że każdy bank od 1 lipca ocenia wnioski nowym modelem. Wdrożenia po stronie instytucji są rozłożone na cały 2026 rok, a bank i tak łączy ocenę z BIK z własnym modelem i własną polityką kredytową. Wynik widoczny w aplikacji BIK jest zresztą udostępniany tylko Tobie — instytucje mogą pobierać inne warianty oceny.
Skąd się wziął strach przed zapytaniami
Żeby docenić skalę zmiany, trzeba pamiętać, jak było. W poprzednim modelu jedną z czterech grup danych było „wnioskowanie” — algorytm patrzył na częstotliwość składania wniosków z ostatnich 12 miesięcy. Seria zapytań w krótkim czasie, zwłaszcza zakończonych odmowami, mogła obniżać ocenę jako sygnał podwyższonego ryzyka. Działał co prawda mechanizm łagodzący: wnioski o ten sam rodzaj produktu złożone w ciągu 14 dni traktowano przy ocenie jak jedno zapytanie. Tyle że mało kto o nim wiedział, a strach robił swoje.
Na tym gruncie wyrosły dwa mity. Pierwszy: „każde zapytanie to minus 5–15 punktów”. Takiego przelicznika BIK nigdy nie opublikował — wpływ zależał od całej historii klienta i wersji modelu, a krążące po internecie widełki nie mają potwierdzenia w dokumentach BIK. Drugi: „bank odrzuci wniosek po trzech zapytaniach w 30 dni albo pięciu w 90″. Takie progi bywały elementem wewnętrznych polityk pojedynczych banków i uproszczeń praktyków — jednolitej reguły BIK obowiązującej cały rynek nie było.

Skutek był taki, że ludzie dawkowali wnioski. Widziałem klientów, którzy odpuszczali porównanie oferty w trzecim banku, „żeby nie psuć BIK-u”, i osoby odkładające pytanie o kredyt samochodowy, bo dwa tygodnie wcześniej pytały o kartę. Płacili za to konkretnymi pieniędzmi: brali ofertę pierwszego banku zamiast najlepszej.
Zasada 14 dni w praktyce — od kiedy liczy się termin i kiedy zapytanie zostaje dłużej
Mechanika jest mniej oczywista, niż sugerują nagłówki. Czternaście dni liczy się od daty zarejestrowania zapytania w BIK — nie od odmowy, nie od zamknięcia wniosku, nie od chwili, gdy bank poinformuje o decyzji. Późniejsze formalne zakończenie sprawy nie uruchamia licznika od nowa.
Od standardu są wyjątki. Gdy bank zgłosi, że wniosek wciąż proceduje, albo wskaże przyszłą datę ważności decyzji kredytowej, zapytanie może pozostać w bazie dłużej — maksymalnie do 90 dni. A jeśli finansowanie zostało udzielone, informacja nie znika: przechodzi do historii zobowiązania i żyje dalej razem z kredytem. Zasada obejmuje bankowe zapytania kredytowe, czyli te związane z wnioskiem o nowe finansowanie; zapytania monitorujące, którymi bank kontroluje już udzielone kredyty, to osobna kategoria.
Częsty punkt niepewności: raport PDF pobrany z konta BIK przed zmianą wciąż pokazuje stare zapytania. To normalne — taki plik jest zdjęciem bazy z dnia wygenerowania i może leżeć na koncie nawet dwa lata. O tym, co dziś widzą banki, mówi wyłącznie świeżo wygenerowany raport.
Nowy scoring BIK — sześć czynników i skala 1–100
Nowa ocena punktowa opisuje prawdopodobieństwo terminowej spłaty na skali od 1 do 100. Im wyżej, tym lepiej. BIK po raz pierwszy tak szczegółowo pokazał, co wchodzi do wyliczenia — z oknami czasowymi i progami kwotowymi.
| Czynnik | Co obejmuje | Okno i progi |
|---|---|---|
| Historia spłat | opóźnienia w spłacie kredytów i pożyczek | 12 mies. przy zaległości od 50 zł; 36 mies. przy opóźnieniach powyżej 90 dni i zaległości od 200 zł |
| Bieżące spłaty | aktualne opóźnienia | dłuższe niż 15 dni, przy zaległości od 50 zł |
| Staż kredytowy | kredyty bankowe spłacane teraz i spłacone | spłacone z ostatnich 5 lat; bez pożyczek, BNPL i debetów bezumownych |
| Nowe kredyty | świeżo zaciągnięte kredyty i pożyczki | ostatnie 7 mies., zobowiązania od 400 zł; bez hipotek i BNPL |
| Wykorzystanie limitów | karty kredytowe, limity w koncie, kredyty odnawialne | ostatnie 6 mies.; liczy się procent wykorzystania |
| Kredyty gotówkowe | liczba aktualnie spłacanych kredytów i pożyczek gotówkowych | im więcej, tym niższa może być ocena |
Dwie rzeczy rzucają się w oczy. Po pierwsze, zapytań nie ma na tej liście w ogóle — poszukiwanie kredytu przestało być czynnikiem oceny. Po drugie, akcent przesunął się na to, co faktycznie otwierasz i jak z tego korzystasz: świeże zobowiązania, stopień wykorzystania limitów, liczba spłacanych gotówkówek. Wag poszczególnych czynników BIK nie ujawnia, więc wyniku nie da się samodzielnie odtworzyć — widać powody, nie formułę.
Ile możesz pożyczyć na wymarzone mieszkanie?
W mniej niż minutę dowiesz się, jaką masz zdolność kredytową – bez wychodzenia z domu i bez wpływu na Twoją historię w BIK.

BNPL i pożyczki pozabankowe wchodzą do oceny
Nowa generacja modeli po raz pierwszy na taką skalę sięga po dane firm pożyczkowych i odroczonych płatności. To odpowiedź na rynek: według podsumowania BIK za 2025 r. z zakupów „kup teraz, zapłać później” skorzystało już około 3,3 mln osób, aktywnie używa ich około 1,7 mln, a w samym 2025 r. zarejestrowano około 78 mln takich transakcji. W lipcu 2026 r. BIK podał, że BNPL odpowiada za około 20,5% wejść nowych osób na rynek kredytowy — dla wielu młodych to pierwszy kontakt z jakimkolwiek finansowaniem.
W ocenie punktowej działa to dwutorowo. BNPL jest wyłączony z trzech czynników: stażu kredytowego, nowych kredytów i wykorzystania limitów. Wpływa za to przez terminowość — zaległość w odroczonej płatności to opóźnienie jak każde inne, a płatność rozłożona na raty pojawia się w raporcie jako aktywna pożyczka. BIK zaprzecza przy tym, jakoby zobowiązanie z firmy pożyczkowej było z definicji oceniane gorzej niż bankowe.
Dla osoby bez historii kredytowej terminowo spłacane odroczone płatności mogą wręcz pomóc, bo dają modelowi jakiekolwiek dane o zachowaniu. Ryzyko zaczyna się tam, gdzie odroczonych zakupów jest kilkanaście naraz, część przechodzi w raty, a terminy zaczynają się mijać. Jedno jest pewne: porada „BNPL nie jest widoczny w BIK” zdążyła się zestarzeć — około jedna czwarta transakcji z 2025 r. przeszła w spłatę ratalną i takie zobowiązania w raporcie widać.
Czy banki przestaną karać za porównywanie ofert?
To pytanie z tytułu, więc odpowiadam wprost, w trzech warstwach. W scoringu BIK — tak: nowa ocena nie korzysta z danych o zapytaniach, więc samo poszukiwanie kredytu nie obniża punktacji. W raportach — w dużej mierze tak: bank nie zobaczy cudzych zapytań starszych niż 14 dni (wyjątkowo 90), bo one po prostu nie istnieją już w bazie. Dawne reguły w stylu „za dużo zapytań w 90 dni” straciły paliwo — nie ma danych, na których mogłyby pracować.
Trzecia warstwa to zastrzeżenia. W oknie 14 dni równoległe zapytania nadal są widoczne — przy porównywaniu ofert to akurat nic groźnego, bo tak wygląda zwykłe zakupowe zachowanie klienta. Bank, w którym wniosek już leżał, pamięta go we własnych systemach niezależnie od BIK. No i każdy bank zachowuje swoje polityki: scoring to jeden ze składników decyzji, obok zdolności kredytowej, stabilności dochodu i wewnętrznych reguł ryzyka.
Ciekawy jest kontekst tej reformy. Od początku 2025 r. UOKiK prowadzi postępowanie wyjaśniające dotyczące tego, czy uwzględnianie liczby zapytań przy ocenie zdolności nie zniechęcało konsumentów do porównywania ofert i nie ograniczało konkurencji na rynku hipotek. W lipcu 2026 r., już po wejściu zmian, urząd przeprowadził za zgodą sądu przeszukania w siedzibie BIK i kilku banków. To wciąż postępowanie „w sprawie”, bez rozstrzygnięcia i bez stwierdzenia naruszenia. BIK oficjalnie uzasadnia reformę modernizacją modelu, nie działaniami urzędu — zbieżność dat pozostaje więc zbieżnością, choć trudno jej nie zauważyć.

Wnioski do kilku banków przy hipotece — co się zmienia w praktyce
Przy kredycie hipotecznym równoległe składanie wniosków do dwóch–trzech banków zawsze było rozsądną strategią: oferty różnią się o dziesiątki tysięcy złotych, a decyzje potrafią zaskoczyć. Tyle że do niedawna trzeba było przy tym uspokajać klientów, że scoring to wytrzyma. Ten temat właśnie zniknął ze stołu.
Wniosek z przykładu: przy procesie trwającym typowo od dwóch do sześciu tygodni nie zakładaj, że wszystkie ślady znikną w trakcie — bank rozpatrujący wniosek dłużej może podtrzymać swoje zapytanie. Znika natomiast koszt scoringowy: równoległe porównywanie nie obniża już oceny punktowej. Z perspektywy mojej pracy jako agenta pośrednika kredytu hipotecznego to zmiana wyłącznie na plus — strategię dwóch–trzech dopasowanych banków stosuję z klientami od lat, teraz odpada przy niej dyskusja o BIK.
Kilka dawnych porad można odłożyć do lamusa: „nie sprawdzaj ofert, bo spadnie ci scoring”, „odmowa ciąży w BIK przez rok”, „wszystkie wnioski musisz zmieścić w 14 dni, żeby chronić punktację”. Aktualne pozostaje co innego. Przed wnioskami pobierz swój raport BIK i sprawdź, czy dane się zgadzają. Policz zdolność kredytową, zanim zrobi to za Ciebie bank, i pilnuj tego, co nowy model liczy naprawdę: limitów, świeżych zobowiązań i terminowości. Orientacyjne widełki kwoty kredytu pokaże Ci nasz kalkulator zdolności — zapytań do BIK przy tym nie generuje.
Nowy model ma też cienie
Nie wszystko poszło gładko. W mediach finansowych opisano w lipcu przypadek klienta, którego ocena spadła po zmianie z 78 do 64 punktów, choć terminowość spłat się nie pogorszyła; raport początkowo sygnalizował też opóźnienie, którego nie było — BIK uznał to za błąd systemowy i zapowiedział poprawkę. Na krytykę odpowiadał, że na wynik wpłynęły świeże zobowiązania, wysokie limity i liczba spłacanych kredytów.
Część zarzutów uważam za trafną. Wag czynników nie znamy, więc widać powód obniżki, ale nie sposób zweryfikować wyliczenia. Zmiana weszła bez okresu przejściowego — wynik z lipca nie jest wprost porównywalny z czerwcowym, choć w aplikacji wygląda jak ta sama liczba. I model może obniżać ocenę osobom aktywnie korzystającym z kredytu mimo nienagannej terminowości, bo mocniej patrzy na liczbę i świeżość zobowiązań.
Zanim jednak spadek punktów wywoła panikę, jedna rzecz do zapamiętania: liczba w aplikacji BIK jest udostępniana tylko Tobie. Bank pobiera inne warianty ocen i dokłada własny model, więc niższy wynik konsumencki nie przesądza o decyzji kredytowej. Jeśli ocena spadła, pobierz raport, przejrzyj sekcję z powodami i zareklamuj każdy błędny wpis — po lipcowej migracji to nie jest scenariusz czysto teoretyczny.
Najczęściej zadawane pytania
Czy zapytania sprzed 1 lipca 2026 r. też zniknęły z BIK?
Zniknęły. W komunikacie z 8 lipca 2026 r. BIK poinformował, że usunięte zostały historyczne bankowe zapytania kredytowe. Nowe zapytania są kasowane automatycznie po 14 dniach, jeśli nie skończą się udzieleniem finansowania. Informacje o kredytach, które zostały udzielone, nie znikają — żyją dalej jako historia zobowiązania. Jeżeli w starym raporcie PDF nadal widzisz dawne zapytania, to tylko archiwalna migawka z dnia pobrania, a nie stan dzisiejszej bazy.
Czy mogę teraz składać wnioski do kilku banków bez ryzyka?
Bez ryzyka dla scoringu BIK — tak, bo nowa ocena punktowa nie uwzględnia zapytań. W oknie 14 dni banki nadal widzą równoległe zapytania, ale przy porównywaniu ofert to naturalne zachowanie, nie sygnał alarmowy. Pamiętaj, że każdy bank zachowuje własną historię złożonych u niego wniosków i własne polityki ryzyka. Rozsądny scenariusz przy hipotece pozostaje ten sam: dwa–trzy banki dobrane do profilu, nie dziesięć na oślep. O powodzeniu wniosku i tak rozstrzyga głównie zdolność kredytowa i jakość dokumentów.
Czy zakupy „kup teraz, zapłać później” obniżają scoring BIK?
Nie automatycznie. Dane o BNPL trafiają do BIK, ale w konsumenckiej ocenie punktowej odroczone płatności są wyłączone ze stażu kredytowego, nowych kredytów i wykorzystania limitów. Znaczenie ma przede wszystkim terminowość: zaległość w BNPL działa jak każde inne opóźnienie, a zakup rozłożony na raty staje się widoczną w raporcie pożyczką. Osobom bez historii kredytowej terminowe płatności mogą wręcz pomóc zbudować pierwsze dane o wiarygodności. Problem zaczyna się przy wielu równoległych odroczeniach i gubieniu terminów.
Dlaczego moja ocena BIK spadła po zmianie, skoro spłacam wszystko terminowo?
Nowy algorytm liczy inaczej niż poprzedni, więc wynik mógł się zmienić bez żadnej zmiany w Twoich finansach. Mocniej niż dawniej działają świeżo zaciągnięte zobowiązania, wysokie wykorzystanie limitów i liczba spłacanych kredytów gotówkowych. Wynik z nowego modelu nie jest wprost porównywalny ze starym, mimo że skala wygląda podobnie. Sprawdź w raporcie sekcję z czynnikami, które obniżyły ocenę — tam zobaczysz powód. A jeśli raport pokazuje coś niezgodnego z prawdą, na przykład opóźnienie, którego nie było, złóż reklamację: po lipcowej migracji takie błędy się zdarzały i BIK je koryguje.
Czy bank widzi ten sam wynik punktowy, który ja widzę w Raporcie BIK?
Nie musi. BIK wprost informuje, że ocena punktowa prezentowana w Raporcie BIK jest udostępniana wyłącznie klientowi. Banki i firmy pożyczkowe mogą pobierać inne, profesjonalne warianty ocen, a do tego dokładają własne modele scoringowe i polityki kredytowe. Dlatego spadek liczby w aplikacji nie oznacza automatycznie gorszej decyzji kredytowej — i odwrotnie, wysoki wynik konsumencki nie gwarantuje kredytu. Ocena z BIK to jeden ze składników układanki, obok zdolności, dochodów i zabezpieczenia.
Czy odmowa kredytu zostaje w BIK?
Odmowa nie jest negatywnym wpisem o długu — to zapytanie, które nie skończyło się finansowaniem. Po zmianie takie zapytanie znika standardowo po 14 dniach od rejestracji, a wyjątkowo po maksymalnie 90 dniach, gdy bank zgłosił dłuższe procedowanie. Bank, który odmówił, zachowuje wiedzę o wniosku we własnych systemach. Usunięcie zapytania nie usuwa też przyczyny odmowy: zbyt niska zdolność, opóźnienia w spłatach czy niestabilny dochód zostają i przy kolejnym wniosku zadziałają tak samo. Zanim spróbujesz ponownie, lepiej rozbroić przyczynę, niż liczyć na czystszy raport.
Ostatnia aktualizacja:
Zastrzeżenie. Tekst ma charakter informacyjny i edukacyjny, nie jest poradą kredytową. Opisuję stan na 12 lipca 2026 r. — BIK dopiero dociera nowy model (w mediach opisano pierwsze błędy systemowe), a wdrożenia w bankach są rozłożone na cały rok, więc szczegóły mogą się zmieniać. Postępowanie UOKiK jest na etapie wyjaśniającym i nie przesądza niczyjej winy. O decyzji kredytowej zawsze rozstrzyga indywidualna ocena banku.
